Informację o aresztowaniu poszukiwanego Czerwoną notą Interpolu i Europejskim Nakazem Aresztowania 55-letniego Sławomira A., podał dzisiaj m.in. portal onet.pl. Miało do tego dojść na wyspie Man.
Mężczyzna został zatrzymany w związku z zarzutami dotyczącymi ponad 20 przypadków zachowań o podłożu seksualnym wobec pięciu nastolatek poniżej 16 roku życia.
Do molestowania dziewcząt miało dochodzić w latach 2006–2015, gdy Sławomir A. jako ksiądz prowadził lekcje muzyki w parafii katedralnej w Siedlcach (do 2014 roku był wikariuszem w Łosicach, od 2014 w katedrze).
Według lokalnego dziennika „Isle of Man Today”, były ksiądz został zatrzymany podczas pracy w restauracji 16 czerwca. Nie zgodził się na ekstradycję i czeka na posiedzenie sądu, które ma odbyć się 15 lipca.
Śledztwo ws. Sławomira A. wszczęła w 2022 roku Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. W jego trakcie okazało się, że mężczyzna już 20 lat wcześniej miał molestować dwie nastolatki. W tej sprawie swoje postępowanie prowadziła diecezja siedlecka, czego skutkiem było wydalenie A. ze stanu duchownego w 2019 roku. Diecezja nie zawiadomiła jednak wtedy prokuratury. Zrobił to później następca księdza, który przejął po nim zespół muzyczny w katedrze i poznał kolejne bulwersujące i dramatyczne historie.





Zamiast podziękować księdzu za przyjemności to zieją nienawiścią.
Półżartem. Ale Dawid Gospodarek z KAI uważa, że jeśli matka morduje swoje dziecko to nie można jej obrażać. Dla pedofila nie ma tego samego. To w takich oparach absurdu żyjemy.
Dobrze, że Jan tego nie doczekał. Myślę, że ta sprawa wykończyła go szybciej niż choroba.
W czasie gdy przebywał w katedralnym domu parafialnym, dochodziło tam do takich sytuacji które bogobojnym dewotkom nie mieściły by się w głowie. Dlatego nie zgodził się na ekstradycję, ale ewentualny proces i tak będzie się odbywał przy drzwiach zamkniętych. Ale ciekawym jest fakt, że to nie odbywało się skrycie, tylko otwarcie. A nikt z kleru nie chciał tego widzieć i o tym słyszeć.
Prawda, tam po prostu odchodziło takie soft – bzykanko.
Prawdziwy seks? Przeszły mnie ciarki jak w horrorze.
„Diecezja nie zawiadomiła jednak wtedy prokuratury”. Może niech pan Gurda się wypowie co mu w tym przeszkodziło.
Dlaczego prawa strona milczy?
Gdyby to był…….
Jak to miał molestować ? Koniec łgarstwa ! On je gwałcił ! Śledztwo będzie na bank za zamkniętymi drzwiami, dla ofiar to będzie trauma ! A co na to kryjaki kościelne ? Kto w tym czasie był proboszczem w katedrze ? obecny biskup czy jego poprzednik ? Ślepi byli czy odwracali głowy ? Do wyjaśnienia jest jeszcze sprawa który z kleru płacił za milczenie ? W tym przypadku sięga to szczytu drabiny tych którzy chcieli kupić milczenie ……
Wielka szkoda, że na Jasnej Górze obywatel Mering z ambony nie ogłosił, że aferę z wielce świątobliwym Sławomirem A. uknuli ci którzy nazywają siebie Niemcami.
W czasie gdy na plebanii katedralnej ten ksiądz molestował nieletnich, proboszczem katedry był obecny biskup pomocniczy Grzegorz Suchodolski. Coś czuję że ta sprawa skończy sie zmianami w naszej diecezji.
Katedra się wali.