Władze miasta przekazały wczoraj siedleckim strażnikom kluczyki do nowej Dacii Duster. Auto wyjedzie na ulice miasta już w Dni Siedlec.
Samochód jest w wersji benzynowo-hybrydowej z silnikiem o mocy 140 KM. Zakup był konieczny, bo auta, które w tej chwili na swoim wyposażeniu ma straż, są mocno zużyte. Przebieg jednego to ponad 150 tys. km a drugiego dwa razy tyle.
– Jesteśmy zadowoleni – mówi komendant Straży Miejskiej w Siedlcach Bogusław Joński. – Auto jest nowe, idealne do patrolowana ulic, ale też interwencji w mniej dostępnych miejscach. Pierwszy wyjazd będzie w nadchodzące Dni Siedlec – dodaje.
Przypomnijmy, że o zakupie nowego samochodu dla miejskiej jednostki mówiło się od dawna. Straż miejska w Siedlcach podejmuje dziesiątki interwencji dziennie. Tylko w 2024 roku przyjęła łącznie 6 980 zgłoszeń.







To wspaniała wiadomość. Może nowym, „terenowym” autem uda się dotrzeć funcjonariuszom w okolice ulicy Rynkowej i 11 Listopada???!!!! Żeby nie eksploatować zbyt intensywnie nowego auta, wystarczy jak przyjadą dwa razy w tygodniu – wtorek i piątek. Najlepiej rano – w godzinach, kiedy ludzie mający to szczęście niepojęte mieszkania na wyciągnięcie ręki od świeżych owoców, warzyw i całej reszty sprzedawanej na „rynku”, próbują wydostać się do swojej pracy, żeby na te luksusy zarobić…… To co się dzieje na chodnikach i ulicy (głównie 11 Listopada) jest nie do opisania językiem ludzi mających minimum kultury…. Nie jestem za mandatami dla handlujacych gdzie popadnie – może wystarczy skutecznie ich eksmitować na wyznaczone do tego miejsca…… Ale jestem jak najbardziej za mandatami dla kierowców porzucających swoje auta gdzie popadnie. Celowo nie piszę parkujących, bo to zupełnie inna czynność, najwyraźniej nie znana wyżej wymienionym. Żeby nie było – jestem kierowcą, jeżdżę codziennie i też próbuję parkować w różnych miejscach. Parkować – nie porzucać auto!!!! Z nadzieją, że już w najbliższy piątek zobaczę nowy radiowóz w akcji na „rynku” – pozdrawiam