Siedlce ogłosiły drugi przetarg na wykonanie projektu budowy amfiteatru. W miniony piątek otwarto oferty. Jedna mieści się w kosztorysie miasta.
Wykonaniem projektu zainteresowanych było pięć firm, ale tylko jedna oferta nie przekroczyła zaplanowanego na inwestycję budżetu, czyli 230 tysięcy. To lubelski „Budplan” (218 tys. zł). Firma w swoim portfolio ma między innymi Salę Tradycji w Dęblinie.
W porównaniu z pierwszym przetargiem, tylko jedna firma, Energoprojekty z Białegostoku, zdecydowała się na ponowne przystąpienie, ale zaproponowała kwotę znacznie wyższą (447 tys. zł) niż za pierwszym razem (287 tys. zł). Warto podkreślić, że w zapytaniach jakie firmy skierowały do miasta, padł wniosek o zmianę terminu opracowania koncepcji, bo obecny ma być nierealny do wykonania. Urzędnicy założyli na opracowanie koncepcji 3 tygodnie.
Zgodnie z zapisami SIWZ oferent jest związany ofertą do 11.10.2025 r. Na opracowanie
koncepcji ma 3 tygodnie – czyli do 1 listopada. Zamawiający ma 10 dni roboczych na
weryfikację koncepcji – do 17 listopada. Tymczasem termin na przekazanie dokumentacji
projektowej do sprawdzenia został zapisany na 3 listopada 2025 roku – 2 tygodnie wcześniej. Biorąc pod uwagę, że dokumentację należy wykonać na podstawie zaakceptowanej koncepcji widać, że terminy wykonania zamówienia są błędne. Ponadto dokumentacja projektowa wymaga uzgodnień (infrastruktury podziemnej, połączeń z drogami publicznymi).
Ratusz jednak obaw nie podzielił.






Kompetentni ludzie wszędzie…
Może warto by było spytać mieszkańców najpierw, czy w ogóle chcą odbudowy amfiteatru w tym samym miejscu?
Moim zdaniem po prostu szkoda betonować jedynej dużej przestrzeni zielonej w centrum miasta.
Chcą.
Przecież mieszkańcy już się wypowiedzieli,że chcą amfiteatr.
Ilu mieszkańców? Że tak zażartuję: tylu co twierdzi, że można wykorzystać wymieniony teren do budowy spalarni śmieci? Przy takich kwestiach potrzeba przedstawienia szczegółowej, logicznej (popartej argumentami i liczbami) analizy (zarówno zalet jak i wad) różnych scenariuszy z pokazaniem siedlczanom konsekwencji (głównie finansowych) w przyszłości (przynajmniej w okresie dwóch dekad). Jeśli koszt się szybko zwróci to wystarczy to pokazać w dokumentach i wziąć za przedstawioną propozycję odpowiedzialność. W Polsce były już inwestycje na których jakoś nie dokładano na początku, a po pewnym czasie na obiekcie stopniowo zaczynał „hulać wiatr”. I sytuacja ta powiększała dług miasta na koszty jego eksploatacji. W kwestii takich pomysłów musi pojawić się pytanie: jakie długoletnie konsekwencje będziemy brać na swoje barki (chyba że się mylę i nie wpłynie to na przyszłe podatki). Nie wiem o co chodzi z poruszaniem tematu amfiteatru w aktualnej, trudnej sytuacji. Czy ktoś może odpowiedzieć, dlaczego ten temat się pojawia? Jakie inne tematy uważacie za pilne? Dla mnie to np. ochrona ludności.
Amfi
Czy ktoś pomyślał że blisko jest szpital?
Siedleckie środowisko artystyczne nie chce amfiteatru. Ani ludzie z MOK-u, ani z CKiS-u. Ile tam będzie imprez w ciągu roku? Jedynie latem można coś robić w takich muszlach. Wydadzą miliony i będzie stał sobie klocek przez 3/4 roku pusty. Lepsza by była nowoczesna hala widowiskowo-sportowa. Ale decydują politycy bo to oni przecinają wstęgi i ustawiają się do zdjęć.
śmiechu warte te trzy tygodnie! przy takich założeniach, wiadomo od razu, że albo będzie to gotowiec albo gniot.
Nowa hale przy stadionie lepiej, i mecze i koncerty. Amfiteatr to 3 imprezy w roku…. szkoda milionów a teraz zrobił się teraz fajny, drzewa nasadzić. Gdzie do tego amfiteatru parking?
Szkoda pieniędzy na 1 lub 2 imprezy w ciągu roku….inwestujcie w rozwuj lokalnego przemysłu