Ponad setka morsów i morsetek z różnych części Mazowsza i Polski otworzyła nad siedleckim zalewem sezon na kąpiele w zimnej wodzie. Impreza zorganizowana przez klub Morsy Siedlce odbyła się pod hasłem „Azjatyckie Party”.

Na kąpielisko nad zalewem Muchawka przybyły piękne gejsze, samurajowie i kolorowe motyle – w sumie ponad setka osób z różnych części województwa mazowieckiego. Bawiły się morsy m.in. z Łukowa, Węgrowa, Janowa Podlaskiego, Kałuszyna, Mińska Mazowieckiego, Ostrołęki, Suwałk, Zambrowa i wielu innych miast.

Tradycyjnie zlot w Siedlcach zaczęto od krótkiego przywitania zebranych, potem uczestnicy wzięli udział w rozgrzewce, a tuż przed wejściem do lodowatej wody zatańczono belgijkę. Pogoda nie dopisała, ale humory jak najbardziej. Po wspólnym wejściu do Muchawki, chętni mogli skorzystać z kąpieli w ekopianie.





Najlepsza to pani radna co występuje, ale się nie zamacza.