XXVII siedlecki konkurs gry na ligawkach organizowany przez Muzeum Regionalne im. M. Asłanowicza przyciągnął ponad 40 uczestników. Więcej niż połowę stanowiły dzieci.
Tradycja gry na ligawkach jest bardzo stara. Ten typowo pasterski instrument miał bardzo praktyczne zastosowanie, bo zwoływano nim zwierzęta na wypas i odstraszano wilki.
W okresie adwentu na Podlasiu gra na ligawce przypominała o nadchodzących świętach, potrzebie skupienia i modlitwy. Ostatni raz otrąbywano adwent, kiedy ludzie szli na Pasterkę.

– Do tegorocznego konkursu zgłosiło się ponad czterdziestu uczestników i jest to nasz najlepszy wynik od lat – mówi dyrektor siedleckiego muzeum Sławomir Kordaczuk. – Szczególnie cieszy udział dzieci i młodzieży, którzy stanowią ponad połowę uczestników. Gra na ligawkach jest cały czas kultywowana na naszych terenach i tradycja ta przechodzi z dziadków na wnuki.

Podczas dzisiejszego konkursu najmłodsi uczestnicy mieli 3 lata, a warto zaznaczyć, że wydobycie dźwięku z ligawki wcale nie jest łatwe. Uczestniczyły w nim całe rodziny.




