W najbliższą niedzielę, 1 lutego odbędą się uroczystości w związku z 83. rocznicą ratowania Dzieci Zamojszczyzny. Obchody rozpoczną się o godzinie 9:30 zbiórką uczestników przy siedzibie Stowarzyszenia przy ul. Dzieci Zamojszczyzny 39.
Następnie, o godzinie 10:15, w kościele św. Stanisława w Siedlcach zostanie odprawiona Msza Święta w intencji Dzieci Zamojszczyzny. Kolejnym punktem będzie zapalanie zniczy pamięci. Uczestnicy odwiedzą miejsca szczególnie związane z tragiczną historią wysiedlonych dzieci: mogiły Dzieci Zamojszczyzny na cmentarzach przy ul. Janowskiej i ul. Cmentarnej, tablicę upamiętniającą burmistrza Siedlec Stanisława Zdanowskiego na budynku stacji PKP, a także Pomnik Pamięci Dzieci Zamojszczyzny przy ul. Dzieci Zamojszczyzny, gdzie nastąpi zakończenie uroczystości.
O godzinie 9.45 przy siedzibie Stowarzyszenia zostanie podstawiony autobus.
W latach 1942-1943, podczas niemieckiej akcji wysiedleńczej na Zamojszczyźnie, wysiedlono ponad 100 tysięcy osób, w tym około 30 tysięcy dzieci. Wielu najmłodszych deportowano w bydlęcych wagonach w skrajnie nieludzkich warunkach. Na przełomie stycznia i lutego 1943 roku do Siedlec dotarły szczególnie tragiczne transporty. Szacuje się, że 31 stycznia 1943 r. przybyło tu około 550 skrajnie wycieńczonych dzieci. Wiele z nich zmarło w drodze z zimna i głodu, kolejne umierały po przyjeździe wskutek chorób i wyczerpania.
Mieszkańcy Siedlec masowo ruszyli z pomocą – przynosili jedzenie, ciepłe ubrania i otwierali drzwi swoich domów. Blisko 500 dzieci znalazło opiekę w rodzinach zastępczych, zakładach opiekuńczych i miejscach przygotowanych przez samorząd. W akcję ratunkową zaangażowało się także podziemie niepodległościowe, kolejarze oraz duchowieństwo.
3 lutego 1943 roku odbył się w Siedlcach pogrzeb zmarłych dzieci – dramatyczny akt sprzeciwu wobec niemieckiego terroru. W kondukcie żałobnym, prowadzonym z kościoła św. Stanisława na cmentarz przy ul. Cmentarnej, uczestniczyło około 10 tysięcy osób. 23 białe trumny niesione na ramionach mieszkańców stały się symbolem tragedii i odwagi tych, którzy nie pozostali obojętni. Na czele pochodu, wraz z siedleckimi kolejarzami, szedł burmistrz miasta Stanisław Zdanowski. Za kierowanie akcją ratowania dzieci oraz zorganizowanie manifestacyjnego pogrzebu został aresztowany, uwięziony na Pawiaku, a następnie wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Przeżył marsz śmierci i doczekał wyzwolenia w maju 1945 roku. Po wojnie osiedlił się na Dolnym Śląsku. Zmarł w 1966 roku i został pochowany w Siedlcach na Cmentarzu Centralnym. Uhonorowano go m.in. Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Szacuje się, że w wyniku wysiedlenia Zamojszczyzny zginęło lub zmarło około 10 tysięcy dzieci. Pamięć o ich losie oraz o heroicznej postawie mieszkańców Siedlec pozostaje ważnym elementem lokalnej historii.




