
Miejski Ośrodek Kultury w Siedlcach zaprasza w czwartek, 26 marca o godz. 18. do Galerii Fokus na wernisaż wystawy fotografii Wojciecha Prażmowskiego pt. „Okolice fotografii”.
Wybitny fotograf, profesor i jeden z najważniejszych twórców polskiej fotografii artystycznej – Wojciech Prażmowski – zaprasza do świata obrazów pełnych emocji, refleksji i głębokiej wrażliwości.
Piotr Tołwiński – kurator wystawy:
Dostojni Państwo,
Nigdy, nigdy w doczesnym życiu do głowy mi nie przyszło, że doświadczę takiej wywrotności losu, jakiejś tajemniczej, pozytywnej wyroczni, w sensie emocjonalnego wyzwania, jakim jest próba zaaranżowania pokazu fotografii autorskiej Wojciecha Prażmowskiego.
Mimo upływu prawie trzech dekad, doskonale pamiętam pierwszy kontakt z Panem Wojciechem… Będąc moim profesorem Łódzkiej Filmówki w lach 90-tych, przekonująco, klarownie i afirmatywnie wyzwalał we mnie pougniatane pokłady emocji. Prowokował do przekraczania granic percepcji, kreacji, do poszukiwań przeżyć estetycznych, refleksji, jednocześnie dając cnotliwy upust swoim skrupułom artystycznym. Pamiętam, że kontestował to w sposób bardzo delikatny, ale bardzo, bardzo otwarty, zero jakiegokolwiek konformizmu. Wówczas niewiele z tego pojmowałem… O co tu chodzi, czym jest ta SZTUKA FOTOGRAFII?
To, co tu i teraz, przed obiektywem, nie jest w moim mniemaniu dalece istotne. Ona czy On za obiektywem może też nie… Jednak te dwa byty razem mogą stworzyć coś, co odkrywa piękno ludzkiego umysłu.
Sztuka fotografii Pana Wojciecha jest zwyczajnie piękna, nie w kwestii gustu rzecz jasna, lecz w obszarze głębszych emocji, elementarnych zasad, funkcji myślenia, złożonej interpretacji zjawisk estetycznych. Przykładem może być opis – cytat pewnej ekscytującej sytuacji, kiedy to naciśnięcie spustu migawki wydaje się dla fotografującego oczywistością: „Już to widzę, FAJNE! Bach i jest, koniec, mam… Ale nie nacisnąłem, to mi jakoś nie zagrało, nie zrobiłem tego, bo Pani FOTOGRAFIA by się na mnie pogniewała!”
W świecie Pana Wojciecha nie ma radości z nieuczciwości i nie ziści się piękno chodząc na skróty, dlatego dobre wspomnienia o danym miejscu mogą przetrwać, mimo jego fizycznego braku.
Przebywa fotograficzną, sentymentalną, kilkuletnią podroż śladami żywota Czesława Miłosza. Miłosz mu wiele ofiarował, jak twierdzi Pan Wojciech, więc „jest mocna potrzeba, aby tą moją fotografią choć trochę podziękować tym, z których się czerpało…” (cykl: „Miłosz. Tutejszy”).
Kolejnym przykładem może być fotografia poświęcona Andrzejowi Wajdzie, która została zrealizowana we Francji. Własnoręcznie zrobiony obiekt sfotografowany na tle ceglastego muru, akurat właśnie tego muru, 1600 km w jedną stronę, w czasach jeszcze przed Schengen, tak jakby w Polsce wówczas takich murów brakowało… (cykl: „Tribute to”)
Szanowni Państwo, trudno mi się pozbierać i to, niewątpliwie szczytne w Siedlcach, wydarzenie roztropnie opisać, wszak nie jestem Miłoszem, trudno mi to też ukazać, bowiem nigdy nie będę Wajdą. Toteż trudno jest tak pojmować świat i tak fotografować (zgodnie z oczekiwaniami „Pani FOTOGRAFII”), bowiem Wojciech Prażmowski to także, szczęśliwie wciąż namacalny, unikat naszej współczesnej, ojczystej maestrii.
Wojciech Prażmowski – urodzony w 1949 roku w Częstochowie. Technik leśnik-drzewiarz. Profesor, doktor habilitowany w dziedzinie sztuki filmowej. Fotografią zajmuje się od roku 1968. Uczestniczył w ponad 350 wystawach i pokazach. Od kilku lat mieszka na Podlasiu.
reklama




