Dziesiątki osób wzięły udział w dzisiejszym „Marszu dla Życia i Rodziny” w Siedlcach. – To wydarzenie jest dla ludzi wierzących, pokazaniem naszych wartości i tego, że jesteśmy po stronie życia – mówił do zebranych biskup siedlecki ks. Kzimierz Gurda.
Uczestnicy „Maszu”, w tym liczne rodziny szli w radosnej atmosferze, z muzyką w tle, wiele osób trzymało w dłoniach transparenty tzw. pro-life i biało-czerwone flagi. Wydarzenie poprzedziła msza w kościele katedralnym, a zakończył je koncert i piknik w Parku Miejskim „Aleksandria”.
Za obecność wszystkim zebranym podziękował biskup siedlecki ks. Kazimierz Gurda. Podkreślił w swoim przemówieniu, że jest ona manifestacją przekonań, a także wyrazem miłości i szacunku do życia.

– „Marsz dla Życia” jest dla nas, ludzi wierzących, pokazaniem naszych wartości. Jest pokazaniem, że jesteśmy po stronie życia – mówił biskup. – Bóg jest tym, który daje życie, a my jesteśmy razem z nim i cieszymy się życiem, które od niego otrzymaliśmy – dodał podkreślając, że dla osób wierzących ważne jest, aby każde życie, „które poczyna się w łonach matek” trwało jak najdłużej. – Pragniemy, aby każdemu dziecku, które się poczęło w łonie matki była dana szansa narodzenia się i pisania swojej historii – podkreślił.

Hasło tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny brzmiało „Czas obronić małżeństwo! Czas ochronić życie!”.






Panie G było znaleźć sobie babę, narobić dzieci to byś był bardziej wiarygodny w tej kwestii.