Władze miasta i mieszkańcy bloku przy ul. Kurpiowskiej 7 czekają na rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach. Chodzi o planowane zadaszenie boiska przy SP nr 10.
Inwestycja, która w praktyce ma być budową hali sportowej, wzbudziła sprzeciw części mieszkańców sąsiadującego z nią bloku spółdzielczego. Nie zgodzili się na zadaszenie boiska, bo cała konstrukcja miała mieć wysokość do 11 metrów. Tymczasem miasto liczyło, że budowa hali poprawi uczniom „Dziesiątki” warunki lekcji wf-u. W tej chwili w szkole brakuje sal do takich zajęć. Dzieci ćwiczą głównie na korytarzach.
Miasto chciało zdobyć dofinansowanie do budowy, ale w związku ze sprzeciwem, nie zdążyło uzyskać na czas pozwolenia na budowę, co z kolei sprawiło, że nie mogło złożyć wniosku o dotację. Inwestycji jednak nie zaniechano. Prezydent wydał decyzję ustalającą jej lokalizację, od której do Samorządowego Kolegium Odwoławczego odwołali się mieszkańcy.

– Do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez SKO jesteśmy z budową „uziemieni” – mówi wiceprezydent Siedlec Dariusz Stopa. – Takie jest prawo, że każdy może zaskarżyć decyzję wydaną przez prezydenta i mieszkańcy z tego prawa skorzystali – dodaje.
Miasto podkreśla, że projekt nowego obiektu jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania, więc od początku nie widzi formalnych przeszkód do realizacji inwestycji.





Jak Miasto podkreśla, że projekt nowego obiektu jest zgodny z planem zagospodarowania? Kto za Miasto powtarza takie bzdury? Każdy może to sprawdzić np w internecie. Nie ma planu zagospodarowania w tym terenie i dlatego była wydana decyzja o warunkach zabudowy dla tej konkretnej inwestycji. Kolegium Odwoławcze rozstrzyga o decyzji o warunkach zabudowy. Ciekawe będzie stanowisko kolegium…..