Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek skomentował dzisiejsze odwołanie Mirosława Minkiny. – Takie rozstrzygnięcie jest wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólnoty akademickiej oraz przyszłość Uniwersytetu w Siedlcach – napisał na platformie X.
Mirosław Minkina został odwołany z funkcji rektora UwS 58 głosami „za” przy 46 sprzeciwu i 7 wstrzymujących. Przypomnijmy, że to minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek zwrócił się do uczelni z wnioskiem o przeprowadzenie głosowania. 19 maja szef resoru zawiesił Minkinę na 30 dni tak, aby Kolegium mogło je przeprowadzić.
Dzisiaj, po przekazaniu mu wyników głosowania Marcin Kulasek poinformował, że przyjął je do wiadomości i nie ukrywał, że według niego była to najlepsza decyzja.
Takie rozstrzygnięcie jest wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólnoty akademickiej oraz przyszłość Uniwersytetu w Siedlcach. To rozumiane w najlepszy sposób wykorzystanie autonomii uczelni oraz kompetencji jej organów do podejmowania decyzji służących jej dobremu funkcjonowaniu.
Podejmując wcześniejsze działania nadzorcze, kierowałem się wyłącznie troską o zapewnienie studentom, nauczycielom akademickim oraz pracownikom administracyjnym bezpiecznych i godnych warunków pracy i studiowania.
Stoję na stanowisku, że uczelnia musi być miejscem funkcjonującym w oparciu o zasady wzajemnego szacunku, odpowiedzialności, przejrzystości i przestrzegania prawa.
Po decyzji Kolegium Elektorów Uniwersytetu w Siedlcach uczelnia wraca do codziennej działalności i swojej najważniejszej misji: kształcenia studentów, doktorantów, prowadzenia badań naukowych oraz pracy na rzecz społeczności akademickiej, regionu i całego państwa.
Pełniącym obowiązki rektora UwS pozostaje prorektor ds. nauki na Uniwersytecie w Siedlcach Zbigniew Karczmarzyk.
Przypomnijmy, że odwołanie Mirosława Minkiny to pokłosie afery, która wybuchła w kwietniu ubiegłego roku. Na łamach portalu wp.pl pojawił się artykuł o działaniach jakich miał dopuszczać się rektor siedleckiej uczelni. Opisywał on obsceniczne SMSy wysyłane przez rektora do pracowniczki czy propozycje o charakterze korupcyjnym, które ten miał składać pracownikom.
Wobec byłego już rektora postępowanie prowadzi rzecznik dyscyplinarny powołany przy ministrze nauki, a postępowanie sprawdzające prokuratura. Sam Mirosław Minkina zaskarżył majową decyzję ministra o zawieszeniu.




