Bezpieczeństwo energetyczne zależy nie tylko od tego, ile energii produkujemy, ale także od tego, w jaki sposób zorganizowany jest system jej wytwarzania i dostarczania do odbiorców. Rozproszony system energetyczny jest trudniejszy do sparaliżowania pojedynczym atakiem niż ten oparty na dużych i scentralizowanych obiektach.
W obecnych czasach, w obliczu wojny na Ukrainie rośnie znaczenie bezpieczeństwa energetycznego. Odporność infrastruktury energetycznej staje się istotnym elementem bezpieczeństwa państwa, gospodarki i mieszkańców. Coraz większą uwagę zwraca się na rozwój odnawialnych źródeł energii oraz decentralizację systemu elektroenergetycznego.
Energetyka wiatrowa, fotowoltaika, magazyny energii oraz lokalne źródła wytwarzania mogą stać się ważnymi elementami systemu, który łatwiej dostosowuje się do zmieniających się warunków i szybciej odzyskuje sprawność po zakłóceniach. Dzieje się to dzięki temu, że źródła te działają w systemie rozproszonym, czyli w takim, gdzie produkcja energii jest rozłożona w wielu lokalizacjach.
W rozproszonym systemie utrata jednej turbiny oznacza utratę tylko części mocy, a nie całego źródła energii. Dlatego właśnie rozwój energetyki wiatrowej może zwiększać nasze bezpieczeństwo dzięki odporności rozproszonego systemu energetycznego na skutki ataków, awarie i uszkodzenia.

Wiele mniejszych źródeł i odporność systemu energetycznego Polski
Zdecentralizowany system elektroenergetyczny staje się coraz ważniejszy w budowaniu odporności i bezpieczeństwa. W systemie opartym na kilku dużych jednostkach awaria jednej instalacji może oznaczać nagłą utratę znacznej ilości mocy. Rozproszenie źródeł pozwala ograniczyć zależność od nieprzerwanego działania niewielkiej liczby dużych obiektów.
„Pojedynczy atak na duże elektrownie niesie za sobą większe ryzyko niż atak na rozproszony system OZE. Nie tylko grozi on utratą energii, ale również wymaga większego wkładu finansowego oraz czasu na jego naprawę. Produkcja energii z OZE, w wielu lokalizacjach zapewnia większą stabilność i odporność na negatywne skutki ataków. Dzisiaj Energetyka rozproszona odgrywa coraz bardziej istotną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego w Polsce – informuje Małgorzata Żmijewska – Kukiełka, prezes zarządu Fundacji Green Transition Hub.
Różne lokalizacje, mniejsze ryzyko koncentracji
Rozwój rozproszonej energetyki wiatrowej niesie za sobą zróżnicowanie geograficzne źródeł energii. Turbiny rozmieszczone w wielu lokalizacjach mogą być narażone na odmienne warunki pogodowe i lokalne zakłócenia. Jeżeli produkcja energii odbywa się w różnych regionach, lokalne zdarzenie pogodowe lub awaria infrastruktury nie wpływa jednocześnie na wszystkie źródła. Pozwala to ograniczać koncentrację ryzyka przestrzennego. Jednakże, zdarzają się okresy niskiej generacji wiatrowej na dużym obszarze. Zróżnicowanie lokalizacji może jednak stanowić jeden z elementów zwiększających odporność systemu, szczególnie w połączeniu z innymi technologiami.

OZE a niezależność energetyczna Polski
Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii zmniejsza zależność kraju od importu paliw kopalnych, co wzmacnia bezpieczeństwo geopolityczne i stanowi ochronę przed ryzykiem szantażu surowcowego przez inne państwa. Bezpieczeństwo energetyczne to nie tylko zdolność do produkcji energii, ale także możliwość utrzymania jej dostaw w sytuacji kryzysu.
Rozwój OZE chroni gospodarkę przed kryzysami surowcowymi, tworzy nowe miejsca pracy i napędza rozwój gospodarczy kraju. Dynamiczny rozwój fotowoltaiki, energetyki wiatrowej, magazynów energii i modernizacja sieci zwiększają zapotrzebowanie na specjalistów, instalatorów i lokalnych wykonawców.
Według analiz przeprowadzonych przez Polski Instytut Ekonomiczny, utrzymywanie energetyki opartej na węglu do 2040 roku może się okazać nawet o 40% droższe niż system skupiony w większym stopniu na rozproszonych, odnawialnych źródłach energii. Powodem są rosnące ceny emisji CO2 i paliw kopalnych, a także konieczne koszty modernizacji kopalni.
Odnawialne źródła energii nie wymagają zakupu paliwa do samego procesu wytwarzania energii elektrycznej. Ich rozwój może zatem ograniczać część kosztów związanych z zależnością od rynków surowcowych.
Nie tylko rozproszenie, ale również odpowiednie zarządzanie
Pojedyncza mała turbina ma ograniczone znaczenie dla całego krajowego systemu elektroenergetycznego. Jednak wiele mniejszych instalacji może być łączonych za pomocą systemów zarządzania i agregacji.
Agregator może integrować setki lub tysiące źródeł, traktując je jako jeden zasób systemowy. W zależności od zastosowanych rozwiązań technicznych i regulacyjnych takie zasoby mogą uczestniczyć w bilansowaniu energii, świadczeniu usług systemowych czy zarządzaniu ograniczeniami sieciowymi.
Oznacza to, że rozproszona energetyka może pełnić funkcję nie tylko lokalnego źródła energii, ale również elementu wspierającego funkcjonowanie całego systemu.
reklama





