Strona głównaSportWygrana po zaciętej walce

Wygrana po zaciętej walce

Wczoraj (24 listopada) siatkarze z KPS Jadar Siedlce wygrali na swoim terenie z zespołem KS Cuprum Mundo Lubin 3:2 (25:23, 25:23, 22:25, 19:25, 15:13).

Wydawało się, że naszej drużynie wygrana przyjdzie wyjątkowo łatwo, gdyż po pierwszych dwóch setach prowadziliśmy 2:0. Goście jednak nawiązali walkę i doprowadzili do tie-break’a, który na całe szczęście pomyślnie zakończył się dla KPS. W meczu nie zagrali kontuzjowani: atakujący Jakub Bucki oraz przyjmujący Dawid Bułkowski.

Wygrane spotkanie skomentowali trener chłopaków Dominik Kwapisiewicz oraz kapitan drużyny Witold Chwastyniak.

Dominik Kwapisiewicz

Udało się wywalczyć dzisiaj dwa punkty i jesteśmy z tego zadowoleni. Pierwsze dwa sety były dobre, w  trzecim jakieś rozluźnienie się wkradło. Być może wydawało się, że po wygranym pierwszym i drugim pójdzie łatwiej i się wygra samo. Jednak przy takim zespole jak Cuprum trzeba być cały czas skoncentrowanym i grać z każdej minucie na sto procent. Nie można odpuścić nawet na milimetr, bo to się może skończyć źle. Na szczęście tie-break skończył się dobrze w naszą stronę, ale równie dobrze mogło być odwrotnie.
Mamy problem z kontuzjami, co prawda pozostali zawodnicy ciężko pracują, ale czasami brakuje zmian. Z Kubą Buckim jest poważniejszy problem i niestety to może potrwać jeszcze ze trzy czy nawet cztery tygodnie. Natomiast Dawid Bulkowski mam nadzieję około tygodnia jeszcze będzie pauzował i potem już do nas dołączy. Wiadomo, że brak zawodników nie pomaga czy to w meczu czy w treningach, ale się staramy.
Za tydzień ciężki mecz w Będzinie, bo jest to zespół bardzo dobry, mają bardzo długą ławkę zmienników i do tego będziemy grać na ich terenie więc na pewno to będzie ciężki mecz. Oczywiście będziemy walczyć o komplet punktów, łatwo nie będzie, ale się także łatwo nie damy.

Witold Chwastyniak

Pierwszy set poszedł dość łatwo, w drugiem trochę przycięliśmy się w końcówce, ale się na szczęście udało. Była szansa na trzy punkty w trzecim secie, ale że tak powiem trochę głupio przegraliśmy końcówkę. I myślę, że tego konsekwencją był chyba set czwarty, który był najsłabszy w naszym wykonaniu. Cieszy jednak to, że potrafiliśmy się zebrać w tia-breaku i wygrać. Na początku dobrze prezentowaliśmy się w zagrywce, która potem troszkę siadła. Mieliśmy dzisiaj trochę problemów w ataku i w bloku.
Oczywiście brakuje nam zarówno Kuby jak i Dawida, brakuje zmian by dać trochę odpocząć zwłaszcza młodym graczom. Dzisiaj w pierwszej szóstce grał Rejowski, trochę jeszcze brakuje mu takiego zgrania i ogrania, ale to tylko kwestia czasu. Myślę, że niedługo skład drużyny będzie bardzo wyrównany.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Logo Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach