Wczoraj, 8 czerwca przed godziną 18:00 na numer alarmowy zadzwonił 49-letni mieszkaniec gminy Siedlce, zgłaszając atak na zespół ratownictwa medycznego.
Służby ruszyły na miejsce, ale alarm był fałszywy. Mężczyzna jak się okazało był pijany i bez potrzeby zaangażował zarówno ratowników, jak i policję. Funkcjonariusze sporządzili dokumentację, która trafi do sądu z wnioskiem o ukaranie.
Policja przypomina. Każde zgłoszenie alarmowe jest traktowane poważnie. Wzywanie służb dla żartu, z nudy czy pod wpływem alkoholu to nie tylko wykroczenie, ale także zagrożenie dla osób, które naprawdę mogą potrzebować pomocy.




