72-letnia siedlczanka straciła prawie 28 tysięcy złotych. Padła ofiarą dwóch internetowych oszustw: na fałszywego żołnierza, który miał stacjonować w Somalii i firmę pożyczkową.
Wszystko zaczęło się na jednym z popularnych portali społecznościowych, gdzie do seniorki napisał mężczyzna przedstawiający się jako żołnierz stacjonujący w Somalii. Oszust opowiedział kobiecie, że chce zakończyć swoją służbę i wrócić do Polski, jednak potrzebuje na to pieniędzy.
– Miał rzekomo wykupić „certyfikat” niezbędny do zwolnienia ze służby oraz opłacić przelot samolotem – mówi rzeczniczka siedleckiej policji Ewelina Radomyska. – Pod wpływem emocjonalnych rozmów i zapewnień zwrotu pożyczki, kobieta przekazała mu niemal 11,5 tysiąca złotych, ale „żołnierz” potrzebował 50 tysięcy.
Kobieta zaczęła więc szukać pożyczki i trafiła na ogłoszenie prywatnej firmy oferującej szybkie kredyty.
– Po przekazaniu swoich danych osobowych, zdjęcia dowodu osobistego i spełnieniu kolejnych „warunków formalnych”, 72-latka wpłaciła prawie 16,5 tys. zł na wskazane przez oszustów konta, wierząc, że pożyczka w wysokości 50 tys. zł wkrótce do niej trafi, ale tak się nie stało. To, że seniorka została oszukana wytłumaczyła jej córka, która dowiedziała się o całej sytuacji.
Policja ostrzega i apeluje: bądźcie czujni w sieci.
- Nigdy nie wysyłaj pieniędzy osobom poznanym w Internecie, niezależnie od tego, jak wiarygodna wydaje się ich historia,
- Nie udostępniaj swoich danych osobowych ani skanów dokumentów nieznanym osobom czy firmom,
- Nie wierz w nagłe potrzeby finansowe osób, z którymi łączy Cię tylko internetowa znajomość,
- Zawsze skonsultuj się z rodziną lub zaufaną osobą, zanim wykonasz jakikolwiek przelew na prośbę „znajomego z sieci”,
- W przypadku jakichkolwiek podejrzeń – niezwłocznie powiadom policję.




