Wczoraj, 28 lipca ok. godz. 22:00 do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach wpłynęła informacja o zaginięciu 18-letniej mieszkanki Siedlec.
Zgłoszenie złożone zostało przez osobę z otoczenia zaginionej, która była zaniepokojona jej stanem psychofizycznym.
– Jak ustalili funkcjonariusze, zaginiona opuściła miejsce zamieszkania przed godziną 20:00, informując rodzinę, że udaje się do pracy. Ostatni raz była widziana około godziny 20:30 w towarzystwie koleżanki, która rozstała się z nią zaniepokojona jej stanem emocjonalnym. O godzinie 21:00 miał miejsce ostatni kontakt telefoniczny z 18-latką – mówi rzeczniczka komendy Ewelina Radomyska.
Zgłaszająca widząc, że koleżanka posiadała przy sobie alkohol oraz leki, natychmiast zawiadomiła Policję, informując, że istnieje realne zagrożenie dla życia lub zdrowia zaginionej. Od razu przystąpiono do intensywnych poszukiwań m.in. z udziałem funkcjonariuszy z Radomia, a także przewodnika z policyjnym psem z siedleckiej komendy.
Około godziny 5:20 kobieta została odnaleziona, była wycieńczona i wymagała pomocy medycznej. Wezwano karetkę pogotowia, która przetransportowała ją do szpitala.




