Siedleccy policjanci wyjaśniają sprawę oszustwa, którego ofiarą padł 70-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna, zachęcony reklamą inwestycji stracił w sumie blisko 61 tysięcy złotych.
Do oszustwa doszło na przestrzeni kilku lat. Senior w 2018 roku natrafił w Internecie na reklamę inwestycji w akcje znanego koncernu paliwowego. Zainteresowany tematem zainwestował wówczas 250 dolarów na wskazanej stronie. Po pewnym czasie zepsuł się jego komputer i mężczyzna utracił dane do logowania, zapominając o inwestycji.
– Po kilku latach, w sierpniu tego roku, z seniorem skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który przekonywał, że widzi jego dawną inwestycję i może pomóc wypłacić zgromadzone środki, które wynosiły rzekomo ponad 11 tysięcy euro. Senior, ufając rozmówcy, zgodził się i zalogował na wskazanej przez niego stronie internetowej – mówi rzeczniczka siedleckiej Komendy Ewelina Radomyska.
Od tego momentu oszust stopniowo przejął kontrolę nad komputerem mężczyzny, a w konsekwencji również nad rachunkiem bankowym. Polecał seniorowi potwierdzać przelewy w aplikacji mobilnej, tłumacząc, że to „konieczne działania, by odblokować środki z inwestycji”.
– Mężczyzna wykonywał polecenia, nie zdając sobie sprawy, że w rzeczywistości zatwierdza przelewy wychodzące ze swojego konta. Oszuści namówili go również do podania kodu SMS, którym potwierdził zaciągnięcie pożyczki w wysokości 10 tysięcy złotych, a następnie kolejnych kredytów, z których pieniądze również trafiały na konta przestępców – dodaje rzeczniczka.
Dopiero po pewnym czasie senior zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Stracił łącznie prawie 61 tysięcy złotych.




