Adam Cz., który 25 stycznia ubiegłego roku śmiertelnie ugodził nożem ratownika medycznego jest poczytalny. Tak wynika z opinii biegłych, którzy prowadzili obserwację psychiatryczną mężczyzny.
Jako pierwsze poinformowało o tym Polskie Radio RDC.
59-letni sprawca w chwili zdarzenia miał zachowaną zdolność do zapoznania znaczenia i pokierowania swoim zachowaniem. Obecnie kończy się postępowanie i jeszcze w lutym siedlecka prokuratura okręgowa planuje skierować akt oskarżenia do sądu.
Przypominamy do dramatycznych wydarzeń doszło w styczniu ubiegłego roku w mieszkaniu przy ul. Sobieskiego. Adam Cz. w trakcie libacji alkoholowej doznał urazu głowy i sam zadzwonił po karetkę. Na miejsce przyjechali dwaj ratownicy 64-letni Cezary L. i 28-letni Mateusz M. Gdy mężczyźni zdecydowali, że pijany siedlczanin powinien trafić do szpitala, ten złapał za dwa leżące na stole noże i jednym z nich zadał cios w okolice klatki piersiowej starszemu z ratowników. Mężczyzna pomimo reanimacji zmarł.
Adam Cz. początkowo usłyszał zarzut zabójstwa oraz atak na funkcjonariusza publicznego, w lipcu drugi z zarzutów zaostrzono na usiłowanie zabójstwa. Grozi mu dożywocie.




