Strona głównaSiedlceOdwołania rektora Uniwersytetu w Siedlcach nie będzie

Odwołania rektora Uniwersytetu w Siedlcach nie będzie

Rada Uczelni oraz Senat Uniwersytetu w Siedlcach nie zgłoszą wniosku o odwołanie Mirosława Minkiny z funkcji rektora. Oba organy podjęły uchwały, w których stwierdziły brak podstaw do takich działań.

Posiedzenia Rady i Senatu to pokłosie listu jaki w połowie marca kierował do nich minister nauki i szkolnictwa wyższego. Chodziło o doniesienia medialne sprzed roku o możliwych nieprawidłowościach jakich miałby dopuścić się rektor siedleckiej uczelni.

Minister nauki chciałby wiedzieć

Według dziennikarzy wp.pl Mirosław Minkina w zamian za poparcie w wyborach rektorskich miał oferować jednemu z wykładowców dodatkowo płatne stanowisko. W tekście pojawił się też wątek wulgarnego zachowania wobec pracowniczek i pracowników uczelni czy obscenicznego smsa wysłanego jednej z wykładowczyń.

Siedziba władz uczelni

W liście do siedleckiej uczelni minister Marcin Kulasek podkreślił, że takie zachowania nie mieszczą się w standardach obowiązujących środowisko akademickie. Chciał się dowiedzieć czy Rada Uczelni i Senat mają zamiar zastosować art. 27 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, który mówi o zasadach odwołania rektora ze stanowiska.

Dzisiaj wiadomo już, że takiego ruchu żadne z tych gremiów nie planuje.

Wniosku o odwołanie nie będzie. Postępowania w toku

– Za kluczowy argument uznano fakt, że prowadzone postępowania wyjaśniające dotyczące rektora pozostają w toku – poinformowała nas rzeczniczka UwS Beata Gałek. – Zatem zastosowanie instrumentu sankcyjnego, przewidzianego we wskazanym przepisie, byłoby działaniem przedwczesnym, naruszającym konstytucyjną zasadę domniemania niewinności – dodała zaznaczając jednocześnie, że Rada Uczelni i Senat są gotowe do podjęcia stosownych działań w momencie wydania „prawomocnych rozstrzygnięć przez właściwe organy”.

Przypomnijmy, że postępowanie wobec Mirosława Minkiny prowadzi rzecznik dyscyplinarny powołany przy ministrze nauki a postępowanie sprawdzające prokuratura. Sam rektor od początku nie przyznaje się do winy.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

9 KOMENTARZE

  1. Kadencja rektora się skończy a prawomocnego wyroku nie będzie. I o to chodzi w państwie z kartonu. Państwo jest niewydolne pod każdym względem. Opieki zdrowotnej, sądownictwa a przede wszystkim moralności. Która opcja polityczna by nie rządziła to do władzy dorywają się ludzie z przypadku. Niestety. Coś się fartem udaje, ktoś kogoś popchnie, wsadzi na stołek swojego najczęściej niekompetentnego. A z czego to sie bierze? Z zacofania, biedy, pazerności i miernoty intelektualnej. I tak na każdym szczeblu.

  2. To straszne, że w Siedlcach dalej zamiata się pod dywan takie zachowania. Jako kobieta jestem oburzona, że władze Siedlec przygladają się i nie reagują. Obrzydliwe!

    • Czy to prawda, że pracownicy uczelni byli podsłuchiwani przez przełożonych?
      Podobno na tym zebraniu Minkina puszczał jakieś tadmy

      • Z tego co plotka głosi to właśnie pracownicy którzy zgłaszali do ministerstwa nagrywali i podkładali pluskwy kolegom z pracy aby zbierać haki na rektora

        • Napisała to osoba, która wie że tak nie jest i która ma za palce w bardzo delikatnej sprawie, o którą ja jestem bardzo spokojny

  3. Prosze zwrócić uwagę na skład Rady Uczelni i Senatu. Taka decyzja obu gremiów nie jest zaskoczeniem.

  4. Pani MK chwali się na lewo i prawo, że oni się nie boją bo pracują u nich mąż sędziny i żona prokuratora

Skomentuj Stefek albo Wandzia Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Logo Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach