Strona głównaSiedlceSiedlczanie uczcili minutą ciszy pamięć posła Łukasza Litewki

Siedlczanie uczcili minutą ciszy pamięć posła Łukasza Litewki

– Jesteśmy tutaj ze względu na pamięć o wspaniałym człowieku – mówiły osoby zebrane przed budynkiem siedleckiego ratusza. W samo południe minutą ciszy uczczono zmarłego w czwartek parlamentarzystę Łukasza Litewkę.

Spotkanie na Skwerze Niepodległości zorganizowały osoby skupione wokół społecznej i charytatywnej działalności posła Lewicy – członkowie siedleckiego „teamu Litewka”. Miał to być gest solidarności wobec uczestników warszawskiego Marszu Pamięci.

Wiele osób przyniosło dzisiaj ze sobą karmę dla zwierząt mówiąc, że „byłoby to w stylu” działającego na rzecz zwierząt Łukasza Litewki. Wśród obecnych był też nastoletni cierpiący na dystrofię mięśniowa Duchenne’a Siedlczanin Tymek Kalata z rodziną i najbliższymi.

Kobieta stawiająca karmę dla zwierząt.
Wiele osób przyniosło na spotkanie karmę dla zwierząt

Dzięki temu, że historia chłopca pojawiła się na profilu w mediach społecznościowych posła, zebrano pieniądze na niezwykle drogą terapię genową w Dubaju.

– Łukasz Litewka to był człowiek, na pomoc którego liczyły dziesiątki rodzin w całym kraju. Nam się udało. Byliśmy i jesteśmy mu za to ogromnie wdzięczni – mówi matka Tymka Renata Kalata. – Od czwartku odstaję wiadomości od osób, które miały nadzieję, że na profilu Łukasza zobaczą znany w całym kraju wpis „ja tu tylko to zostawię”. Niestety. Nie zobaczą – dodaje.

Grupa osób stojąca w okręgu ze smutnymi wyrazami twarzy.
Zebrani podkreślali, że przyszli uczcić pamięć dobrego, zaangażowanego i bezkompromisowego człowieka

Jedną z takich osób są rodzice 7-letniego Dawida Bierkata, który tak jak Tymek, choruje na Dystrofię Mięśniową Duchenne’a. – Pisaliśmy do pana Łukasza i mieliśmy już nawet z nim pierwsze rozmowy, ale niestety …. Życie. Dla tego człowieka nie było żadnych granic – podkreśla ojciec chłopca Łukasz Bierkat.

Śmierć 36-letniego posła bardzo przeżyła siedlecka społeczniczka Magdalena Urban, która w „team’ie Litewka” działa od 2021 roku.

Śmierć Łukasza Litewki przeżyła Magdalena Urban (z zdjęciem w dłoni). – Był dla mnie liderem – mówi

– Był dla mnie liderem. Sprawiał, że społeczność pomagaczy rosła z dnia na dzień. Czuliśmy, że razem możemy zupełnie bezinteresownie odmienić życie i los ludzi. Kiedy Łukasz wrzucał post, nie zastanawiałam się czy zbierzemy pieniądze, ale czy zdążę je przekazać zanim on zamknie zbiórkę – śmieje się kobieta i podkreśla, że wiele osób nie poprzestało tylko na wpłatach pieniędzy. – Sami zaczęliśmy działać i mnożyć dobro w swoich miastach i miejscowościach, już poza Łukaszem.

Osoby zebrane w Siedlcach podkreślały dzisiaj, że przyszły uczcić pamięć dobrego, zaangażowanego i bezkompromisowego człowieka.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Logo Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach