Strona głównaSiedlceW Siedlcach będą limity na niektóre odpady? Urząd analizuje problem

W Siedlcach będą limity na niektóre odpady? Urząd analizuje problem

Władze Siedlec analizują sposoby zwiększenia poziomu recyklingu i odzysku odpadów. Dane jakie za miniony rok przedstawił wydział gospodarki komunalnej pokazują, że mamy z tym kłopot.

Siedlce w minionym roku nie osiągnęły unijnego poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów. Zamiast 55 proc. (dla Polski ostatecznie ma on wynieść 50 proc.) nasze miasto osiągnęło niecałe 36 proc. Temat poruszono podczas czwartkowej sesji rady miasta. Przyczyny różnic chciała znać radna Arletta Borkowska.

– Mało angażujemy mieszkańców do segregowania i recyklingu czy może system nie jest szczelny? – zastanawiała się pytając jednocześnie prezydenta o pomysł na rozwiązanie problemu.

Tomasz Hapunowicz zapewnił, że urząd stara się system uszczelnić, a problem z uzyskaniem wskaźników mają wszystkie samorządy.

W ubiegłym roku, w wyniku kontroli ponad 1 400 nieruchomości, do systemu gospodarowania odpadami dopisano prawie 400 osób. Największą nadzieję na wzrost poziomu recyklingu prezydent wiąże z nadchodzącą, wartą ponad 18 mln zł inwestycją Zakładu Utylizacji Odpadów, czyli modernizacją linii sortowniczej w Woli Suchożebrskiej.

Brązowe worki z odpadami leżące przy chodniku.

– To będzie przejście z ręcznej segregacji odpadów na zakładzie, do nowoczesnej linii, która będzie sama segregowała poszczególne frakcje. Planowana jest też nowoczesna instalacja do fermentacji odpadów, czyli dodatkowo zajmiemy się zagospodarowaniem odpadów zielonych przetwarzając je na gaz i nawozy – tłumaczył Hapunowicz.

Sen z powiek władzom miasta spędza też wprowadzony od października system kaucyjny, który „zabrał” samorządom najłatwiejsze odpady, czyli puszki i plastikowe butelki.

– Na podsumowanie trzeba będzie poczekać, ale już mamy sygnały z przedsiębiorstwa, że tych odpadów, które odzyskiwaliśmy i które sprzedawaliśmy, jest w tej chwili znacznie mniej – przyznał prezydent Siedlec.

Tomasz Hapunowicz poinformował radnych, że w urzędzie miasta trwają analizy co do funkcjonowania całego systemu gospodarowania odpadami. Wnioski i propozycje nowych rozwiązań mają być im przekazane w maju, ale już wiadomo, że będą mieć one m.in. związek z przekazywaniem odpadów do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Chodzi o limitowanie niektórych odpadów.

– Chodzi o to, żeby nie było sytuacji, że mieszkańcy płacą za odbierane przez nas odpady, których my nie możemy zdiagnozować. Zdarza się, że do PSZOK ktoś przywozi dziesiątki opon jednocześnie i potężne ilości odpadów budowlanych, i my niekoniecznie mamy możliwość zweryfikować czy to są odpady z działalności czy z gospodarstwa domowego – tłumaczył prezydent. – Myślę, że taka dyskusja, być może pewnego limitowania, czyli takich rozwiązań, które funkcjonują w innych miastach, jest przed nami – dodał.

W 2025 roku z domów i mieszkań w Siedlcach odebrano 10 799 ton odpadów zmieszanych a odpadów posegregowanych 13 630 ton. W systemie opłat było 68 725 osób, podczas gdy zameldowanych (na pobyt stały lub czasowy) było 71 978 osób.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Logo Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach