Umowa na projekt i budowę wiaduktu warszawskiego podpisana. To jedna z najważniejszych inwestycji dla miasta, bowiem obiekt wybudowany był w latach 50 ubiegłego wieku.
Wiadukt jest w kiepskim stanie technicznym i w ostatnich latach był warunkowo dopuszczany do ruchu.
W tym roku zostanie sporządzona dokumentacja projektowo-wykonawcza.
– Do końca lutego lub na początku marca chcielibyśmy uzyskać wszelkie pozwolenia na budowę. Wiem, że sama budowa będzie wiązała się z utrudnieniami, ale będziemy się starali, aby były jak najmniejsze dla mieszkańców – mówi Łukasz Siwek, prezes zarządu Domost. – Nowy obiekt będzie miał 64 metry długości, będzie wyższy (od redakcji z 5,60 na 7,5 metra), a to ułatwi transport kolejowy, dodatkowo ścieżki rowerowo-piesze będą odseparowane od samochodów co poprawi bezpieczeństwo – dodaje.
W ramach projektu zaplanowano: wymianę nawierzchni jezdni na obu dojazdach oraz na samym obiekcie, stworzenie ścieżek rowerowych i szerokich chodników dla pieszych, montaż energooszczędnego oświetlenia LED oraz nowoczesnych ekranów akustycznych ograniczających hałas.
Mieszkańcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość, bo remont wiaduktu zbiegnie się w inną ważna inwestycją, czyli przebudową tak zwanych dróg wojskowych podczas których będzie zamknięte skrzyżowanie Garwolińskiej z Monte Cassino.
– Mamy już plany jak poprowadzić ruch, ale jeszcze cały czas nad tym pracujemy – mówi wiceprezydent Maciej Nowak. – Te utrudnienia faktycznie będą duże, ale takie inwestycje są bezcenne, bo dzięki nim będzie wygodniej, ale i bezpieczniej – dodaje.
Wartość inwestycji wynosi 30 milionów 750 tysięcy złotych, z czego dofinansowanie unijne wynosi 25 milionów. Termin realizacji prac to koniec 2027 roku.





Jako mieszkańcy przetrwamy, dobrze że się dzieje.
Horror się zacznie, ale wiadomo, trzeba robotę zrobić
64 metry długości. Imponujące!
może miasto zaproponuje lepszą komunikację autobusową aby zminimalizować ilość aut? jakieś linie dodatkowe np. do pecu nie ma czym dojechać na 6.45 do pracy
MOGLIBY POMYŚLEĆ. Zmniejszyć liczbę aut dzięki licznym liniom MPK to dobry pomysł.