Siedleccy strażacy i ochotnicy OSP z powiatu siedleckiego mieli ręce pełne roboty po popołudniowej i nocnej burzy. Wyjechali do łącznie 36 interwencji.
Jak przekazał nam rzecznik siedleckiej komendy PSP Łukasz Czapski, dotyczyły one głównie drzew powalonych na drogi, doszło do zerwania trzech dachów. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w Gminie Kotuń.





