Dramatyczna akcja w jednym z siedleckich bloków. przy ul. Spokojnej Nietrzeźwy 65‑latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Ewakuowano 38 osób.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 8 sierpnia. Po południu do siedleckiej komendy zadzwoniła kobieta zgłaszając awanturę domową. Z jej relacji wynikało, że wszczął ją jej pijany 65‑letni mąż, który nie chce wpuścić jej do domu.
– Policjanci pojechali na miejsce. Mężczyzna nie tylko odmówił otwarcia drzwi, ale zagroził, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu. Na miejsce wezwano straż pożarną i podjęto decyzję o ewakuacji trzypiętrowego bloku. Było to 38 osób – opisuje rzeczniczka prasowa siedleckiej komendy Ewelina Radomyska.
Ostatecznie funkcjonariusze zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Po wyważeniu drzwi okazało się, że zawór butli gazowej był odkręcony, a w środku znajdował się 65‑latek trzymający w ręku zapalniczkę, którą próbował uruchomić. Jeden z policjantów obezwładnił siedlczanina, którego następnie przewieziono do szpitala.





