– Szkoła musi być miejscem stabilnego rozwoju i nauki a bezpieczeństwo dzieci i jej pracowników jest absolutnym priorytetem – pisze radny Robert Chojecki do prezydenta Siedlec i pyta go o plan działań po tragicznych wydarzeniach do jakich doszło w mazowieckich szkołach.
Wczoraj w Ostrołęce 19-letni uczeń szkoły średniej zaatakował nożem 9 osób, a dzisiaj do ataku doszło w szkole podstawowej w powiecie wyszkowskim. 15-letni były uczeń placówki zaatakował 3 osoby w tym śmiertelnie woźną.
W związku z tragicznymi wydarzeniami, radny Robert Chojecki złożył do prezydenta Siedlec interpelację ws bezpieczeństwa w siedleckich szkołach.
– Akty przemocy wstrząsnęły opinią publiczną w całej Polsce, ale przede wszystkim uczniami, rodzicami i całą społecznością szkolną. Zdarzenia wzbudziły uzasadniony niepokój i szereg pytań dotyczących bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w siedleckich placówkach oświatowych – pisze Chojecki. Radny podkreśla, że bezpieczeństwo uczniów i pracowników szkół jest „najwyższym i absolutnym priorytetem”. – Dlatego proszę o przedstawienie planu i działań doraźnych, procedur bezpieczeństwa, szkoleń kryzysowych i profilaktycznych zwiększających bezpieczeństwo uczniów siedleckich szkół – dodaje.
W związku z wydarzeniami w mazowieckich szkołach, Komenda Główna Policji poinformowała o zwiększonej liczbie patroli policji w rejonach szkół i wizytach mundurowych w samych placówkach. Działania będą realizowane też jutro.
Na jutro na godz. 10 mazowiecka kuratorka oświaty zaplanowała „pilną” naradę on-line z dyrektorami szkół i placówek oświatowych oraz przedstawicielami organów prowadzących.






Przy ulicy Konarskiego głównie szkoły. Straży miejskiej ani policji nie widziałam, może jutro patrole się pojawią.
Grają w durne gry i przenoszą do świata realnego. Ktoś produkuje te gry, ktoś im kupuje i tragedia.
On pyta? A kto odpowiada za miasto? Duchy?
Do sfefek …czytaj ze zrozumieniem to nie boli
Robuś zbieraj ekpię z siłki i dawaj na patrol! Wszyscy w tym mieście wiedzą, że jesteś tu największym specem od bezpieczeństwa. No może drugim, po braciszku 🙂
Powiedziałbym od zagrożenia bezpieczeństwa.
Prawda, zapewniał skuteczną „ochronę”, ale za wykonane usługi nie wystawiał faktur.