Strona głównaSportWaleczne nastroje przed 2 rundą Pucharu Polski

Waleczne nastroje przed 2 rundą Pucharu Polski

Już jutro o godz. 18. na hali OSiR siatkarze z KPS Siedlce rozegrają spotkanie II rundy Pucharu Polski. Ich przeciwnikiem będzie, były pierwszoligowiec Pronar Parkiet Hajnówka. Czy podopieczni trenerów Nowaka i Podgórzaka dadzą swoim kibicom powody do radości jak to było podczas meczu z Camperem Wyszków? Czy po tym spotkaniu poznamy skład podstawowej siódemki?

– Nie wiem co czeka nas w najbliższą sobotę – mówi SPIN Maciej Nowak, trener siedleckich siatkarzy. – Nie znamy składu Hajnówki a na pewno zmieniło się wiele od zeszłego sezonu kiedy grali w pierwszej lidze. My mecze Pucharu Polski traktujemy jak kolejne sparingi, ale podchodzimy do nich bardzo walecznie. Mam nadzieję, że także w sobotę kibice obejrzą naprawdę dobre spotkanie. Druga liga zobowiązuje i nie ma mowy o amatorszczyźnie – dodaje.

PARKIET ZWERYFIKUJE

O Hajnówce niewiele powiedzieć mogą także zawodnicy KPS. Dwaj środkowi Paweł Bieliński i Bartosz Jesień przypominają jednak, że Pronar Parkiet, podobnie jak siedlczanie to drużyna stworzona od początku. – Będziemy grać żeby wygrać i stworzyć dobre widowisko chociaż nie wiemy tak naprawdę kogo spotkamy na boisku. Ono wszystko zweryfikuje.

Dla KPS Siedlce sparingi a także mecze pucharowe to w tej chwili jedynie etap przygotowań do rozgrywek ligowych. Nikt też nie ukrywa, że odmłodzony zespół potrzebuje dotarcia i dogrania wewnątrz siebie. Nie mniej jednak Bieliński i Jesień mają nadzieję, że już w najbliższą sobotę poznają podstawowy skład.

– Do tej pory podczas sparingów i meczów trener pozwalał zagrać każdemu. Sprawdzał  i wyciągał wnioski. Zaczynamy tworzyć atmosferę i zgrywać się. Jesteśmy w podobnym wieku nie ma gwiazdorstwa. Czekamy teraz na decyzje trenera.

SZKIELET JEST W GŁOWIE

O wyjściowej siódemce nie ma jednak co mówić. – Na pewno jest jakiś tam zarys drużyny, ale tylko w mojej głowie. Chłopaki muszą walczyć o miejsce dla siebie. Siódemka podstawowa wyjdzie 9. października w Tomaszowie – komentuje Nowak.

Trener uspokaja także kibiców. Nowy skład zespołu to po pierwsze większa praca a po drugie większe ryzyko błędów. Mogą być bardzo dobre mecze, ale mogą być wpadki. Wiadomy w tym momencie jest cel jaki obrali obaj trenerzy. To utrzymanie KPS w II lidze. – I moim zdaniem nie będzie on aż tak łatwy jak może się to niektórym wydawać. Z niektórymi drużynami już graliśmy, widzieliśmy ich składy i mogę zaręczyć, że w tym sezonie nie ma zespołów, które odbiegają poziomem od reszty. Liga jest bardzo wyrównana.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Logo Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach