Rozpoczęła się budowa zbiorników retencyjnych w Siedlcach. Pierwszy powstaje przy Szkole Podstawowej nr 7.
Łącznie do końca listopada powstanie ich w mieście 9. Zbiorniki będą magazynowały deszczówkę.

– Będą to podziemne zbiorniki wyposażone w pompy, które będą zbierały głównie wodę z dachów. Zapewnią zapotrzebowanie do bieżącego podlewania roślin w mieście, czyli przestaniemy wykorzystywać do tego celu wodę z PWiKu – mówi naczelnik wydziału programów rozwojowych Dariusz Godlewski.

Zbiorniki powstaną przy szkołach podstawowych nr: 2, 7, 8, 9, 10, 11, 12 oraz przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 3 oraz jedne przy urzędzie miasta przy ul. Prusa.
Ich koszt to ok. 5,5 mln złotych. Siedlce dostały na ten cel dotację unijną.






I znowu ta dotacja unijna… Te zbiorniki odbierają nam suwerenność! Nie będzie nam Bruksela dyktować co mamy robić z naszą POLSKĄ deszczówką!
Dziwne, że wójt nie wycofał się z takiej, tfu, lewackiej sitnikowej, tfu, inwestycji.
Zła Unia i jej zgniłe euro.
A Zajączkowska zaprasza do Brukseli wycieczkę by pokazać zgniły zachód i że strach po ulicach chodzić:)
Świetna inwestycja. W Polsce mamy zasoby wody niższe niż Egipt! Jeśli tylko nauczycielom będzie się chciało to wykorzystać to mogą poprowadzić ciekawe zajęcia, które podniosą świadomość u dzieciaków
Oczywiście projekt rozpoczął były prezydent
Płacimy do Brukseli regularnie potężną składkę i to co dostajemy to nie jest żadna dotacja tylko należne nam pieniądze. Nie ma żadnego powodu aby hołdować za to Ulce von Jungingen czy komukolwiek.
„HM” To napisz Wszystkim ile wpłacamy a ile otrzymuje.
Gdyby to zależało wyłącznie od dobrej woli Brukseli, to z całą pewnością nic byśmy nie dostali. Co najwyżej „w „trosce o klimat” kazali by nam zamknąć kolejną kopalnie. Mieliśmy niedawno pokaz ich „troski” (Turów), i zalegają nam kilkadziesiąt mln. € do zwrotu.
Czyli przekaz partyjny nie dotarł i musisz odwracać kota ogonem. Ok
Pytanie było proste.
Twój wywód to ominięcie odpowiedzi.
Dotacje unijne i polskie wpłaty to jedno. Każdy wie, że od zawsze i jeszcze przez długi czas będzie to bilans skrajnie korzystny dla Polski. Nie to jest jednak największą korzyścią z bycia członkiem UE tylko to, że wiążąc krają gospodarkę z europejską mamy w Polsce tyle inwestycji i że zależy od tego ok. 3/4 miejsc pracy w sektorze prywatnym (i pośrednio publicznym). Bez UE ten kraj byłby jak Mołdawia. Dobrze by było gdyby wszelkiej maści konfiarscy czy pisowscy „patrioci” nauczyli się w końcu podstawowych faktów na temat własnej ojczyzny, w szczególności faktów gospodarczych od których wszystko zależy.
Super. Warto pamiętać że to projekt z poprzedniej kadencji
Tak jak większość.
Tyle że teraz płynie kasa KPO unijne , dotacje z sejmiku Mazowsza i pożyczek na 101 mln zaciągniętych przez P. Hapunowicza.
bardzo dobrze! coś się w końcu w tym miescie dzieje. dobzre jest czytać takie wiadomości