
Wczoraj, 23 kwietnia, ok. godz. 15:20, w Żelkowie-Kolonii, dzielnicowy sierż. Jakub Kot podczas patrolu zauważył leżącego na jezdni mężczyznę, przy którym znajdowało się kilka osób.
Z relacji świadków wynikało, że wezwana została już karetka pogotowia. Mężczyzna był nieprzytomny, nie oddychał i nie miał wyczuwalnego pulsu. Wszystko wskazywało na nagłe zatrzymanie krążenia.
– Dzielnicowy przystąpił do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Dzięki jego szybkiej i zdecydowanej reakcji podtrzymywano funkcje życiowe mężczyzny do czasu przyjazdu karetki pogotowia – tłumaczy rzeczniczka Komendy Ewelina Radomyska.
Po przejęciu działań przez ratowników 68-latek odzyskał krążenie i został przetransportowany do szpitala.




