Zawieszony przez ministra nauki rektor Uniwersytetu w Siedlcach Mirosław Minkina zabrał głos w swojej sprawie. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że nie wyklucza zaskarżenia decyzji Marcina Kulaska.
Minister nauki zawiesił Mirosława Minkinę w pełnieniu funkcji rektora wczoraj na 30 dni. Wystąpił także do Uczelnianego Kolegium Elektorów UwS z wnioskiem o jego odwołanie. W sprawie rektora postępowanie wyjaśniające prowadzi prokuratura.
Sprawa to pokłosie głośnego artykułu wp.pl w którym dziennikarze opisali możliwe nieprawidłowości do jakich dochodziło na siedleckiej uczelni. Rektor miał zwracać się w wulgarny sposób do podwładnych, wysyłać podobne smsy czy oferować stanowisko za poparcie go w wyborach.
Publikujemy treść oświadczenia rektora w całości.
Szanowni Państwo,
Członkowie Wspólnoty Akademickiej Uniwersytetu w Siedlcach,
w związku z decyzją Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o czasowym zawieszeniu mnie w pełnieniu funkcji Rektora Uniwersytetu w Siedlcach informuję, że zawieszenie obowiązuje do czasu podjęcia decyzji przez Uczelniane Kolegium Elektorów w sprawie wniosku Ministra, jednak nie dłużej niż przez 30 dni.
Pragnę podkreślić, że decyzja ta nie jest związana z żadnym prawomocnym wyrokiem sądu ani przedstawieniem mi zarzutów karnych. Została ona wydana w trybie nadzorczym przewidzianym w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
Jednocześnie informuję, że zamierzam skorzystać z przysługujących mi środków prawnych, w tym prawa do zaskarżenia tej decyzji do sądu administracyjnego.
Chciałbym również podkreślić, że Uniwersytet funkcjonuje w sposób stabilny i ciągły, a wszystkie działania dydaktyczne, naukowe i administracyjne realizowane są bez zakłóceń.





Stary bez poczucia wstydu.