O planach wobec wszystkich placówek w okręgu siedlecko-ostrołęckim poinformowali podczas dzisiejszej konferencji członkowie Nowej Nadziei. – Chcemy poznać wydatki na wynagrodzenia, czas pacy lekarzy i sposób rozliczania procedur – mówił przed budynkiem szpitala wojewódzkiego Kamil Piórkowski.
Audyty zapowiedziane w szpitalach to pokłosie ostatnich afer w ochronie zdrowia. Chodzi m.in. o wysokie wynagrodzenia i czas pracy lekarzy czy nieprawidłowe rozliczanie procedur.
– Jako środowisko Konfederacji chcemy sprawdzić czy tego typu patologii nie ma w naszych szpitalach. W trybie dostępu do informacji publicznej, zwrócimy się do wszystkich szpitali w naszym okręgu wyborczym o udzielenie szeregu informacji – mówił przewodniczący Nowej Nadziei w okręgu siedlecko-ostrołęckim Kamil Piórkowski.
Seria pytań o pieniądze i zarządzanie
Pytania (łącznie będzie ich 6) będą dotyczyć składu rady nadzorczej, dyrekcji, zarządu i kadry kierowniczej oraz tego czy zasiadają w nich osoby pełniące funkcje publiczne, np. radni. Konfederacja chce też wiedzieć jak wyglądają zasady ewidencjonowania, weryfikacji i rozliczania procedur medycznych oraz jaki procent ubiegłorocznego budżetu szpitali został przeznaczony na wynagrodzenia (lekarze, pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni i pozostały personel). Jedno z przekazanych pytań dotyczy także lekarzy z największą liczbą przepracowanych godzin w minionym roku.
– Prosimy o udostępnienie zanonimizowanych informacji dotyczących pięciu lekarzy. Chodzi o to, aby sprawdzić czy w naszych szpitalach nie ma lekarzy, którzy potrafią pracować po 36 godzin na dobę lub po 500 godzin w miesiącu – tłumaczył Piórkowski podkreślając jednocześnie, że ma nadzieję, że szpitale w naszym okręgu są zarządzane prawidłowo. Odpowiedzi na pytania mają natomiast rozwiać wszelkie wątpliwości.
Od czego się zaczęło
Przypomnijmy. Afera dotycząca funkcjonowania szpitali wybuchła w czerwcu. Wszystko zaczęło się od Szpitala Południowego w Warszawie, w którym koordynator tamtejszego SOR miał w 2025 roku przepracować prawie 4000 godzin. Statystycznie daje to 11 godzin przez 365 dni roku. Tymczasem lekarz ten miał pracować jeszcze w 3 innych placówkach medycznych. Jakby tego było mało, Dawid Kacprzyk był w tym czasie także radnym dzielnicy z ramienia Koalicji Obywatelskiej i również jako samorządowiec pełnił swoje funkcje. Z oświadczenia majątkowego wynikało, że Kacprzyk jako lekarz bez specjalizacji zarobił w 2025 roku 1,6 mln zł.
W kolejnych dniach media donosiły o innych astronomicznych wynagrodzeniach lekarzy. Dyrektorka SP ZOZu w Łosicach pracując jako lekarz-specjalista w kierowanej przez siebie placówce zarobiła w ten sposób w 2025 roku prawie 1,3 mln zł. Media opisały także historię ortopedy, który pracując w szpitalu w Ciechanowie w ciągu 2 miesięcy zarobił pół miliona złotych oraz przykład innego ortopedy, który w 2025 roku osiągnął dochód w wysokości ponad 3 mln zł brutto.






Tak jest ! Pogonić tych najbardziej chciwych..
.. władzy
I kto będzie robił te audyty? Bojówka Pogoni Siedlce? 🙂
dlaczego nie robili audytów w latach 2016-2023,przecież od lat jest bagno w tej instytucji co się nazywa służbą zdrowia ,chciałbym przpomnieć słowa odnośnie pensji lekarzy wypowiedziane w tej sprawie przez śp. P.Dorna jak się nie opanują i trzeba ich obuć w kamasze czyli powołać do armii