W połowie minionego tygodnia stanęła naprawa ronda Starowiejska – Janowska w Siedlcach. Wszystko wskazuje na to, że dla samochodów osobowych skrzyżowanie nie zostanie otwarte na 1 września.
Między wykonawcą a miastem miał powstać spór dotyczący jakości materiału wykorzystywanego podczas robót.
– Prace zostały wstrzymane do czasu uzyskania badań kruszywa – informuje naczelnik biura prezydenta Siedlec Piotr Woźniak i dodaje, że wyniki będą dzisiaj. – Jeśli wszystko będzie w porządku, prace znowu ruszą.
Problem z przebudowanym pod koniec 2023 roku skrzyżowaniem nie był nowy. O tym, że inwestycja przegrała z czasem, SPIN pisał kilka razy. Zapadały się studzienki, wypadały kostki granitowe, a nawierzchnia wlotów tak się zdeformowała, że uzupełniono ją kostką betonową.

Samorząd i wykonawca mieli różne opinie dotyczące tego dlaczego skrzyżowanie zaczęło rozpadać się półtora roku po wykonaniu. Badania nie potwierdziły, że było to z winy firmy wykonującej remont, więc strony podzieliły się zakresem robót.
Przypomnijmy: remont ronda Starowiejska-Janowska był częścią dużej miejskiej inwestycji – remontu ulicy Starowiejskiej (na odcinku od ulicy Janowskiej do drogi krajowej nr 63, wraz ze skrzyżowaniami), której koszt wyniósł ponad 5,6 mln zł brutto. Prace rozpoczęły się w połowie lipca i trwały do 23 listopada 2023 roku. Oprócz nowej nawierzchni powstało 1,5 km ścieżki rowerowej oraz nowe chodniki. Gwarancja jest 5-letnia.






ziobro zaskoczenia
Warto wspomnieć o fatalnym oznakowaniu Starowiejskiej i Kazimierzowskiej, cały czas tiry się pakują na to rondo, potem cofając niszczą rondo na skrzyżowaniu Geodetów/Mazura/Starowiejskiej. Kostka granitowa tam lata we wszystkie kierunki.
Na tych rondach zamiast kostki powinien być beton tej klasy co na nowych zatokach autobusowych.Kostka nigdzie się nie sprawdza.Pogonil bym tych projektantów.
No i tak ma być na tym remontowanym rondzie, chyba gdzieś czytałam. Ale rozwalone rondo Mazura/Geodetów pokazuje że właśnie beton to dobre rozwiązanie.
Ale co jak dzisiaj się okaże że badania pokażą że nie jest dobrze? Kiedy ruszą prace
Kostka się sprawdzi jak będzie nie 8x8x8 cm a 24x24x24 cm albo porównywalnie duża i masywna.
Na rondach z nowo budowanymi ekspresówkami stosuje się taką ciężką kostkę i daje radę, ale u nas zastosowali rozmiar „chodnikowy” i zdziwko.
pogonić wykonawcę z Siedlec , tylko same opóżnienia w każdym przetargu
Ale to siedlecki wykonawca
Dopóki drogami w Siedlcach zajmować się będą urzędnicy Miasta a nie specjalistyczny np. Zarząd Dróg i Komunikacji TAAK będzie nadal.
I ludzie tak sobie jeżdżą Królowej Jadwigi albo wzdłóż rur PEC po żużlu i dziurach bo od 2018 roku miasto nie jest w stanie wybudować IV etapu obwodnicy od Kasztanowej do Ronda Narodowych Sił Zbrojnych i zamknięcie jednego rondka paraliżuje pół miasta… Nie mogę się wprost doczekać rozbiórki wiaduktu warszawskiego…
Jestem ciekaw kto finansuje teraz ponowną przebudowę? Zawsze na jakimś etapie, ktoś te prace sprawdzał, odbierał.Nie wyobrażam sobie aby finansowało to miasto.
Brak wieloletniego planu rozbudowy Siedlec który byłby niezależnie realizowany przez tą czy inną stronę polityczną skutkuje tym, że jest jak jest i mamy to co mamy.
Nie dziwi mnie to że rondo się rozjechało skoro jest cały ruch puszczony przez niego ze wschodu na północ. Jak mają wytrzymać jezdnie jednopasmowe tak duży ruch samochodów ciężarowych i osobowych. Asfalt sam się zwija jak ciężarówka przez rondo przejeżdża.