Jazda hulajnogą elektryczną bez wymaganych uprawnień, przewożenie pasażera czy lekceważenie zasad bezpieczeństwa mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Przekonała się o tym rodzina 15-latka.
29 września policjanci z Siedlec zatrzymali do kontroli 15-latka poruszającego się hulajnogą elektryczną. Chłopiec jechał bez kasku ochronnego, a dodatkowo przewoził pasażera. Podczas kontroli okazało się, że nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną. Nie były to również jego pierwsze wykroczenia popełnione podczas jazdy tym pojazdem.
W związku z zachowaniem nastolatka policjanci sporządzili dokumentację i przekazali ją do sądu rodzinnego. W tym przypadku na rodzica chłopca nałożono mandat karny w wysokości 3000 złotych.






Wreszcie, brawo, brawo, brawo.
dla niektórych 3000 zł to jak poranny stolec