Siedleccy radni nie zostawili suchej nitki na kolejnym wniosku inwestora ws. budowy bloków w rejonie ulic 22. Pułku Piechoty i Henryka Guta. Zintegrowanego planu inwestycyjnego dla tego terenu nie będzie.
Za pierwszym inwestor planował tam budowę bloków do maksymalnie 6 pięter (7 kondygnacji), ale mieszkańcy zebrali ponad 1000 głosów sprzeciwu. Radni wyrazili zgodę na uchwalenie ZPI, ale prezydent ostatecznie zerwał negocjacje z firmą.
W nowym wniosku intensywność zabudowy była mniejsza, ale dla mieszkańców nadal niewystarczająca. Wysokość bloków miała rosnąć kaskadowo – 3 piętra od strony ulic Guta i Obrońców Helu, 4 piętra w głębi działki i 6 pięter we fragmencie w okolicy ul. Bieszczadzkiej. Inwestor zadeklarował połączenie ul. 22 Pułku Piechoty z ul. Monte Cassino.
Największym zarzutem jaki do dewelopera mieli radni to brak dialogu z protestującymi mieszkańcami i planowane połączenie ul. 22 Pułku Piechoty z ul. Monte Cassino. Wskazywano na prawo inwestora do budowy, ale przy osiągnięciu porozumienia z sąsiadami.
Robert Szczepanik („Bezpartyjne Siedlce”)
Podczas posiedzenia komisji gospodarki miejskiej dowiedzieliśmy się od mieszkańców z tego rejonu, że ze strony wykonawcy nie było z nimi jakiejkolwiek próby dialogu. A to jest przecież dalszy ciąg sprzeciwu mieszkańców. Będę przeciwny projektowi, ponieważ mieszkańcy nie zostali w żaden sposób potraktowani podmiotowo.

Adam Tomczuk (klub „Zgoda i Rozwój”)
Sprzeciwiam się koncepcji, aby ulica 22. Pułku Piechoty była bezpośrednio połączona z ulicą Monte Cassino. Tego typu rozwiązanie sprawi, że będzie to wewnętrzna obwodnica. Na terenie byłej stanicy harcerskiej odbywa się wiele cyklicznych imprez, z których uczestnicy wracają nocą i oni w nawigacji będą mieli wskazanie, żeby skręcić w prawo właśnie w ulicę 22 Pułku Piechoty. To będzie zakłócać pewien rytm, porządek i mir mieszkańców.
Henryk Niedziółka (klub „Zgoda i Rozwój”)
Niedopuszczalne jest to, żeby wyjazd był na Monte Cassino. Niewiele widzę pozytywnego w tym projekcie. Przede wszystkim jest to budowa kaskadowa. W niektórych miastach jest ten typ budowy, ale to musi być całe osiedle. Jeżeli wybuduje się w ten sposób kilka bloków to będzie to wyglądało, delikatnie mówiąc brzydko.
Piotr Karaś
Obecny wniosek niewiele różni się od poprzedniego, sprzed kilku miesięcy, bo znowu proponuje się tu siedem kondygnacji, a to działa chyba na mieszkańców jak płachta na byka. Wczoraj przedstawiciele mieszkańców nie powiedzieli, że są całkiem przeciw nowym blokom. Uważam, że gdyby inwestor spotkał się z przedstawicielami mieszkańców, doszliby do konsensusu.
Marlena Puzia (klub „Zgoda i Rozwój”)
Myślałam, że inwestor zaproponuje zmiany bardziej zbliżające się do stanowiska mieszkańców i być może mieszkańcy by się wtedy zgodzili. Nic takiego nie nastąpiło. Te zmiany są, w mojej ocenie, kosmetyczne.
Ostatecznie radni jednogłośnie zagłosowali przeciw przystąpieniu do sporządzenia planu zintegrowanego planu inwestycyjnego. W tej chwili inwestor może działać na podstawie obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, który dla wspomnianego terenu zakłada budowę maksymalnie czterokondygnacyjną.





A może Redakcja przygotuje artykuł: Radni murem za deweloperem. Zgoda na 42 000 m2 powierzchni użytkowej mieszkań, kosztem dzielnicy przemysłowej?
Jakie były zdania przedstawili Radni na temet powyższej inwestycji?
Jak się mają wypowiedzi odnośnie inwestycji przy Geodetów do stanowiska zaprezentowanego na sesji 29 grudnia 2025 r. przy sprawie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ul. Starowiejskiej w Siedlcach?