MKP Pogoń Siedlce zremisował z ŁKSem Łódź 1:1 w pierwszym meczu sezonu 2026/27. Obie drużyny schodziły z murawy czując niedosyt.
Jako pierwsi groźne sytuacje tworzyli goście, ale ostatecznie to Siedlczanie w 25. minucie meczu otworzyli jego wynik. Gola po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego strzelił Nikodem Zielonka. Wyrównanie przyszło chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania. W 47. minucie akcję gości samobójczą bramką wykończył debiutujący w barwach Pogoni Jakub Barczak. Ta sytuacja Łodzianom energii, ale nie na tyle, żeby doprowadzić do zmiany wyniku.
1 sierpnia o 15:30 Pogoń podejmie Bruk-Bet Termalica Nieciecza.
Trener ŁKSu Łódź Grzegorz Szoka: Czujemy niedosyt, bo chcieliśmy ten sezon zacząć od zwycięstwa. Stracona bramka mocno podcięła nam skrzydła i w całym meczu były takie momenty, które mogłyby nas ponieść, ale tak się nie stało. Szkoda końcówki – zepchnęliśmy przeciwnika, ale niewiele nam to dało. Jeśli coś może cieszyć to to, że wyrównaliśmy.
Trener MKP Pogoni Siedlce Adam Nocoń: Też czujemy niedosyt. Pierwsza połowa była w porządku, ale to jak weszliśmy w drugą połowę jest niedopuszczalne. Musimy to przeanalizować. Trzeba docenić przeciwnika – bo jest to zespół doświadczony z jakościowymi zawodnikami. Pogoń ogólnie zaprezentowała się dobrze.




