Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Siedlcach odbędzie się posiedzenie w sprawie rozpatrzenia zażalenia na decyzję o areszcie mężczyzn, którzy zaatakowali byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
Przypomnijmy zatrzymani to siedlczanie: 39 – letni Aleksander B. i 35 -letni Rafał G. Do napaści doszło 27 sierpnia około godz. 15 w pobliżu restauracji w centrum miasta. Były minister trafił na SOR siedleckiego szpitala wojewódzkiego z potłuczeniami pleców i rozciętą wargą. Po kilku godzinach opuścił ośrodek. Napastnicy byli pijani. Mieli po około 2 promile alkoholu we krwi.
Aleksander B. i Rafał G. usłyszeli zarzuty dokonania wspólnie i w porozumieniu pobicia pokrzywdzonego co naraziło go na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania w gróźb pozbawienia pokrzywdzonego życia.
Obecnie przebywają w areszcie tymczasowym. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
AKTUALIZACJA: Sąd przychylił się do zażalenia obrony i zdecydował, że mężczyźni zostaną zwolnieni z aresztu jeśli do 30 września złożą poręczenie w wysokości po 30 tysięcy złotych każdy.





Nie powinno się aresztować tych osób. W areszcie powinien znaleźć się pisior Niedzielski którego działania i decyzje w czasie pandemii mogły się przyczyni do śmierci wielu polaków i to powinno być przedmiotem postępowania sądowego. Tymczasem mężczyźni którzy spuścili mu łomot siedzą w areszcie, a pisior z podniesioną głową spaceruje po ulicach.